5 oznak toksycznego związku

Związki bywają lepsze i gorsze. Choć zawsze staramy się wierzyć, że nas to nie dotknie, to nie wszystkie relacje są dobre i zawsze istnieje prawdopodobieństwo, że to akurat nasz partner okaże się wilkiem w owczej skórze. Pisałam Wam już o toksycznych związkach z uzależnionymi. To niestety nie jedyne relacje, z których jak najszybciej powinniśmy zrezygnować dla własnego dobra.

1. W jego oczach nie jesteś ideałem

W dobrym związku czujesz się przez partnera motywowana, wspierana. Chwali Cię, komplementuje lub pomaga. Gdy związek jest toksyczny możesz jedynie doczekać się lekceważenia, krytyki, wyśmiania lub zbagatelizowania Twoich osiągnięć. Zamiast czuć się w związku jakbyś mogła przenosić góry, czujesz jakby ktoś nieustannie wysysał z Ciebie energię, a Twoje poczucie własnej wartości i pewność siebie maleje z każdym dniem. Nie sądzę, żeby ktokolwiek chciał znajdować się w takiej relacji.

2. On jest skupionym na sobie egoistą

Oczywiście możesz mieć własne zdanie, ale będzie brane pod uwagę tylko wtedy, gdy będzie zgadzać się z jego poglądami lub upodobaniami. Wakacje – zawsze w jego ulubionym miejscu. Filmy, posiłki czy muzyka – tu też wybór należy do niego. Nie licz, że on zapyta Cię o opinię na jakiś temat, Twoje upodobania czy uczucia. Nawet jeśli kiedyś zapyta o Twój dzień, wykorzysta to, żeby zacząć opowiadać o sobie. Natomiast podczas dyskusji będzie tak długo napierał na Ciebie, aż zmienisz zdanie i przyznasz mu rację. Może w tym celu używać subtelnej manipulacji lub najzwyklejszych w świecie krzyków. Ten scenariusz też niestety nie wygląda jak z bajki.

3. Czujesz się źle w jego towarzystwie

Gdy jesteście razem, nieustannie czujesz, jakbyś nosiła maskę i udawała kogoś innego. Wydaje Ci się, że nie możesz mówić tego, co myślisz lub zachowywać się tak, jak chcesz. Przy nim nie jesteś sobą, bo ciągle próbujesz dostosować swoje zachowanie do niego. Nawet nie chodzi o to, czy się go boisz. Po prostu chcesz jego akceptacji, nie chcesz sprawiać mu przykrości lub wolisz uniknąć jego złości, dlatego skłonna jesteś nawet przestać być sobą. Kiedy Twoi znajomi przestaną rozpoznawać Ciebie w Tobie, to znak, że poziom toksyn w Twoim związku sięgnął zenitu i musisz się ewakuować.

4. Czas z partnerem nie cieszy

Na początku nie możecie się od siebie oderwać i spędzacie każdą sekundę razem. Z czasem jednak organizujesz sobie czas tak, żeby w domu jedynie sypiać. Gdy jesteś z nim odczuwasz nieustanną presję z jego strony, by spełnić wymagania, jakie Ci stawia. Ciągle mu coś przeszkadza, każdy powód do niezadowolenia jest dobry. Masz doskonały humor? On zrobi wszystko, żeby udowodnić Ci, że ten dzień okaże się totalną katastrofą. Tryskasz energią, coś wyjątkowo Cię cieszy? Bądź pewna, że on znajdzie przeciwwagę dla Twojej radości i sprawi, że pożałujesz swoich wybuchów entuzjazmu. Dlatego czujesz, że lepiej znikać o świcie, zanim jeszcze on zacznie swój codzienny rytuał narzekania. Postaraj się uciec z tej relacji, zanim Twój ukochany wyssie z Ciebie cały optymizm i zarazi negatywnymi emocjami.

5. On nie pozwala Ci się rozwijać

Czujesz się ostatnio jakbyś przez życie jechała na ręcznym? Chcesz pójść na specjalny kurs, który pomoże Ci w pracy, ale Ukochany twierdzi, że pieniądze przydadzą się na coś innego? Wybrałaś studia uzupełniające, ale On zaplanował już wszystkie Twoje weekendy na najbliższe kilka miesięcy? Postanowiłaś wreszcie spełnić swoje marzenie i napisać książkę, ale on od razu podciął Ci skrzydła pytając, kto Cię w ogóle będzie czytał i skąd weźmiesz pieniądze na wydanie swojej „pisaniny”? On nie próbuje Cię wspierać, bo ponoć uważa, że dla niego idealna jesteś taka, jaka teraz jesteś. Ewentualnie próbuje Cię przekonać, że przecież masz już wszystko, co jest potrzebne do szczęścia i bez sensu chcesz utrudniać swoje życie czy tracić czas na dodatkowe zajęcia. W rzeczywistości pewnie boi się, że gdy Ty staniesz się lepsza, on będzie wydawał się Tobie gorszy i w rezultacie go zostawisz. Nie czekaj na swoje zmiany i zostaw go już teraz, a potem zrób wszystko to, o czym marzysz.

Toksyczne związki to nie tylko te, w których musisz podkładem tuszować siniaki lub odbierać partnera z izby wytrzeźwień. Zdecydowanie częściej są to relacje, które na pierwszy rzut oka, zwłaszcza z zewnątrz, wydają się idealne, a jednak wysysają z Ciebie całą energię i optymizm. Kiedy nie czujesz, że dzięki parterowi wyrosły Ci skrzydła i możesz przenosić góry, a tylko każdego dnia budzisz się coraz bardziej zmęczona, smutna i marzysz o bezludnej wyspie, to już najwyższy czas, żeby odciąć tę kulę u Twojej nogi. Nie miej nadziei, że „on się zmieni”. Cuda zbyt rzadko się zdarzają, żeby wierzyć, że będzie on dotyczył właśnie jego.

Foto

P.S. Oczywiście nie tylko kobiety trwają nieświadome w toksycznych związkach. Znam równie dużą ilość mężczyzn, którzy żyją w zaprzeczeniu. Także panowie, zastanówcie się czy problem nie dotyczy również Was.

}