Moja aborcja – historia prawdziwa

Moja aborcja – historia prawdziwa

Po tekście o prof. Chazanie, odezwała się do mnie Beata. Potrzebowała porozmawiać. To nie pierwszy raz, gdy czytelnicy zwracają się do mnie poza blogiem. Jednak w tym przypadku doszłam do wniosku, że nie tylko ja powinnam usłyszeć to, co miała do powiedzenia. Po dłuższej rozmowie zgodziła się opowiedzieć swoją historię również wam. Dlatego ten tekst będzie inny … więcej

Dlaczego aborcja powinna być legalna?

Dlaczego aborcja powinna być legalna?

Zostałam trochę natchniona przez jednego z czytelników, który głośno w komentarzu zaprotestował przeciwko aborcji. Oczywiście cholera mnie wzięła od razu, bo znów mi jakiś facet mówi, że kobiety powinny rodzić dzieci. Jak taki mądry jest, to niech sam rodzi. Wypowiada w temacie, który go nigdy bezpośrednio nie dotknie, bo nawet jakby jego partnerka kiedyś chciała usunąć, … więcej

Aborcja oczami kobiety

Aborcja oczami kobiety

Ponieważ ostatnio coraz częściej chodzą za mną tematy związane z dziećmi, postanowiłam zająć się jednym z bardziej kontrowersyjnych. Prawie wszyscy znajomi radośnie ogłaszają, że spodziewają się potomstwa i zazwyczaj przy okazji dopytują się mnie, kiedy ja dołączę do grona szczęśliwych matek. Temat fantastycznych pytań już opisałam tu. Teraz jednak chcę poruszyć inną kwestię, bo przecież nie … więcej

Wolałabym, żeby matka mnie wyskrobała

Wolałabym, żeby matka mnie wyskrobała

Dziś mamy #czarnyprotest, czyli kolejną akcję związaną z tematem aborcji. Do sejmu trafiły dwie ustawy – jedna całkowicie zakazuje aborcji, a druga zezwala na nią do 12 tygodnia ciąży. Czarny protest dotyczy sprzeciwu wobec tej pierwszej. Kobiety chcą mieć prawo do decydowania w tej kwestii według własnego sumienia. Na temat aborcji wypowiadałam się już kilka … więcej

Niezbadane ścieżki wujka Google #3

Niezbadane ścieżki wujka Google #3

Dawno już nie przeglądałam porządnie statystyk z google analytics. Postanowiłam to niedopatrzenie nadrobić i przy tej okazji sprawdzić hasła, po których ludzie trafiają na mojego blogaska. Dziś dzielę się z Wami tym, co znalazłam. 1. On chce mnie tylko przelecieć – nie obraź się, ale widocznie poza fajną dupą nie masz nic więcej mu do … więcej

Poronienie czyli dziecko, którego nie było

Poronienie czyli dziecko, którego nie było

Długo zastanawiałam się, czy pisać Wam o swoich niezbyt przyjemnych przeżyciach związanych ze staraniem się o dziecko. W końcu to bardzo osobista sprawa i przez dłuższy czas nie chciałam się tym dzielić z nikim, poza najbliższymi mi osobami. Nie wiedziałam, po co miałabym to robić. Im bardziej jednak zagłębiałam się w tematy związane z ciążą … więcej

Przestańcie zaglądać nam do majtek

Przestańcie zaglądać nam do majtek

Wyjątkowo nie jest to tekst skierowany do facetów. Oni zaglądać mogą, jeśli celem jest sprawienie nam przyjemności. Dziś jednak chciałam zwrócić się do ogółu w innym, choć nadal związanym z seksem, temacie. Postanowiłam napisać do tych wszystkich ludzi, którzy myślą, że są z jakiegoś powodu upoważnieni do zaglądania kobietom między nogi. Mam tu na myśli … więcej

Sumienie zostaw przed wejściem do pracy

Sumienie zostaw przed wejściem do pracy

Skoro ktoś podjął się wykonywania konkretnego zawodu, podpisał stosowne dokumenty określające zakres jego obowiązków na danym stanowisku, powinien się z nich wywiązywać, a sumienie zostawiać przed wejściem do pracy lub zwyczajnie ją zmienić. Tak po prostu. Przy okazji afery z dr. Chazanem, akurat sobie ten temat darowałam, bo w tym czasie próbowano ukryć ważniejszy, czyli gnijący ZUS. Teraz jednak … więcej

Chica Week #3

Chica Week #3

Minął kolejny tydzień. Zaczął się odrobiną blogowego lenistwa, ale za to prywatnie trochę się działo. W zasadzie to u mnie zawsze się coś dzieje. Jeśli chodzi o teksty, to mam tym razem dla was tylko trzy sztuki. Pierwszy poszedł Chazan, jako zasłona dymna dla gnijącego ZUS-u. Nie wiem czy zauważyliście, ale każda większa afera, jak Smoleńsk, … więcej

Chica Week #2

Chica Week #2

Mamy piękną niedzielę, więc pora na kolejne wspomnienia z mijającego tygodnia. Tekst zostawiam Wam dziś wyjątkowo wcześniej, bo wybieram się do rodziców na grilla, a potem na moim zdaniem najlepszą wakacyjną taneczną imprezę do La Playa. Poza moim ukochanym Diabłem będzie tam dwóch moich ulubionych partnerów (w tym jeden, który ten zaszczytny tytuł zdobył całkiem … więcej

}