Blog Day 2014

Na 31 sierpnia wypada święto nazwane Blog Day. Z tej okazji wielu blogerów robi listy i poleca w nich blogaski, które czyta. Moje ogólne podejście do tego typu wymyślonych świąt nie uległo zbyt wielkim zmianom od zeszłego roku. Nadal większość z nich mnie nie przekonuje, chociaż akurat na Blog Day patrzę przychylniejszym okiem.

Moja lista z zeszłego roku uległa lekkiej aktualizacji, bo ostatnio mało czasu spędzam na czytaniu cudzych blogów. Zajmuję się pisaniem własnego, książkami i życiem poza siecią. Jednak z kilku stron nie potrafię zrezygnować:

volantification

Volantification – to nadal mój ukochany blogasek. Volant pisze dużo tekstów o związkach i seksie, ale znajdziecie u niego również sporo motywacji. Poza książką polecam jego książki. Są naprawdę warte przeczytania.

Michał Górecki – pisze właściwie o wszystkim po trochu i niezbyt często. Kiedy jednak pojawi się jakiś tekst, nie sposób odmówić mu racji. No i ten styl. To jeden z powodów, dla których warto Michała również śledzić na Facebooku.

zombie-samurai

Zombie Samurai – on też pisze o wszystkim. Znajdziecie zarówno porady, jak i zabawne teksty, przy których łzy potrafią lecieć ze śmiechu. Paweł jest bardzo specyficznym blogerem, który podpadł wielu osobom za masowe rozdawanie banów, ale ja i tak go lubię.

pokolenie-ikea

Pokolenie Ikea – trafiłam na niego przypadkiem i teraz zaglądam, gdy tylko pojawi się nowy tekst. Musicie tam zajrzeć, żeby zrozumieć, o co mi chodzi.

stay-fly

Stay Fly – Janka lubię przede wszystkim za styl w jakim pisze. Jego blog jest stylożyciowy, czyli tak naprawdę o wszystkim.

To nie są wszystkie blogi, które czytam, ale ponoć z okazji Blog Day poleca się tylko pięć. Jak macie jakieś inne godne uwagi, to podrzućcie mi linki w komentarzach.

}