Blog Experts #3 Kreatywnie

Podjęłam dość spontaniczną decyzję i wybrałam się z Diabłem do Krakowa. Nie był to przypadkowy wyjazd, bo akurat w ten weekend odbywa się w Krakowie konferencja Blog Experts. W dodatku decyzja o wyprawie nie była łatwa, bo oznaczała wstanie o 5:30 w sobotę i powrót na 23 do Warszawy, przez co omija mnie większa część wydarzenia. Nie mniej jednak stwierdzam, że było warto. Powinnam częściej podejmować takie decyzje. Najlepiej też wcześniej, żeby zorganizować cały pobyt, a nie tylko jego część.

No więc wstaliśmy dziś o tej nieludzkiej porze, by udać się na polskiego busa zmierzającego do Zakopanego. Po zjedzeniu śniadania złożonego z robionych przeze mnie wczoraj kanapek ucięliśmy sobie drzemkę. Lekko spóźnieni wysiedliśmy na dworcu w Krakowie, chociaż pojechanie do Zakopanego było kuszące. Jednak plan, to plan. Na szczęście aby dotrzeć do Kijów Centrum trzeba przejść przez Krakowski Rynek. Śpieszyliśmy się, ale nawet pobieżne spojrzenia mi wystarczyły. To miasto za każdym razem zachwyca mnie tak samo i gdybym mogła się rozdwoić, mieszkałabym zarówno we Wrocławiu, jak i w Krakowie. Przejdźmy jednak do rzeczy.

Blog Experts 3

Gdy dotarłam do Kijów Centrum, w którym odbywał się Blog Experts, pierwsza rzuciła mi się w oczy Tattwa. Jej fioletowych włosów nie da się nie zauważyć. Niestety nie udało mi się z nią porozmawiać i ograniczyłam się do zrobienia zdjęć.

Blog Experts 3

Zaś gdy usiadłam na sali zwróciłam uwagę na wchodzącego właśnie Piotra Ogińskiego od KochamGotować. Przez chwilę próbowałam sobie przypomnieć, skąd znam tą przystojną twarz i dopiero z pomocą przyszła mi prezentacja Moniki Czaplickiej. Aż wstyd mi, że sama nie rozpoznałam gościa od tatara. Piotrze – wybacz, było ciemno! Jakoś Ci to wynagrodzę 😉

Blog Experts 3

Zostałam też złapana na jedzeniu, ale bus był wcześnie i nie było czasu na śniadanie. Jakbyśmy wiedzieli, że będzie opóźnienie, zjedlibyśmy na miejscu, a tak trzeba sobie było jakoś radzić.

photo
Konradzie i Justynie nie da się nie wspomnieć, bo to w końcu ta konferencja to ich zasługa.

Blog Experts 3

Na pierwszy ogień wyszła do nas Monika Czaplicka, której prezentacje z miejsca pokochałam. Ją w zasadzie też, bo jest mega pozytywna i widać, że kocha to, co robi. To przyciąga i inspiruje. Jej zadaniem było powiedzieć nam, dlaczego kryzys się opłaca (blogerom). Prezentacja była świetna. Monika była świetna i jedyne co mam do zarzucenia, że było za krótko. Można jej słuchać bez końca. Zwłaszcza jak się jest tak niedoinformowanym blogosferowo jak ja. Chłonęłam jej słowa jak gąbka. Wiele cennych informacji, ciekawych przypadków i dużo śmiechu sprawiło, że była to najlepsza prezentacja na jakiej do tej pory byłam.
Blog Experts 3Blog Experts 3

Jako następny swoją wiedzą z zakresu „Bloger i prawo” podzielił się z nami Łukasz Węgrzyn, który również ma u mnie miejsce na podium. Teraz jeszcze bardziej żałuję, że musiałam opuścić jego prezentację na MediafunLAB. Od dziś zostałam jego fanką. Rewelacyjnie słucha się ludzi, którzy lubią to, czym się zajmują. Kiedy potrafią przekazać wiedzę w przystępny sposób oraz taki, który nie zostawia wątpliwości, że mamy do czynienia z ekspertem. Łukasz rzucił w nas kilkoma paragrafami, przykładami ich wykorzystania. Wytłumaczył nam, czego robić nie powinniśmy i dlaczego. W dodatku odpowiadał na wszystkie zadawane przez nas pytania bez żadnego problemu. To lubię. Widać, że „Experts” w nazwie wydarzenia nie było przypadkowe. Każdy bloger powinien wybrać się chociaż na jedną prezentację Łukasza. W ostateczności można obejrzeć też z YT, ale na żywo jest lepiej, bo można dopytać o niejasne dla nas kwestie.

Blog Experts 3

Podczas krótkiej przerwy latałam z aparatem. Uzbrojona w sprzęt lepszy od smartphone’a oddawałam się swojej ukrytej pasji robienia zdjęć. Okazało się też, że Dawid Litwin wybrał bycie świadkiem na weselu od dzielenia się z nami wiedzą. Być może nie przyczepiłabym się do tego, gdyby nie fakt, że mógł Konrada poinformować o tym wcześniej niż w dniu prezentacji. To jednak drobny szczegół, prawda?

Blog Experts 3Blog Experts 3

Na szczęście sytuacje uratował nam Łukasz, który pozwolił zarzucić się gradem pytań zaraz po prezentacji Maćka Troyanna. To chyba była jego pierwsza prezentacja (albo jedna z pierwszych), bo bardzo się stresował. Nie było powodu. Temat miał ciekawy, prezentację przystępną, a my jako publika jesteśmy łagodni jak baranki. Nikt go zjeść nie zamierzał. Zresztą, kto by chciał zjeść gościa, który opowiada jak dobrze współpracować z markami? To wiedza, której zwłaszcza mali blogerzy pragną, jak prawiczek seksu. Więc na przyszłość Maćku – nie stresuj się i tak będziemy spijać słowa z Twych ust 😉

Blog Experts 3Blog Experts 3

Po tym jak już szczegółowo wypytaliśmy Łukasza o problematyczne dla nas kwestie wystąpił Konrad Conrad z prezentacją o tym, jak się kręci vlogi na zachodzie. Przedstawił kilka bardzo interesujących przykładów popularnych amerykańskich vlogerów. Niektórych sukces pozostaje dla nas zagadką. Mnie zaś nawiedziła myśl, że ludzie po prostu potrzebują bezmyślnej papki i oglądanie głupich filmików jest ciekawsze od ich własnego życia. To przykre, ale z dużym prawdopodobieństwem prawdziwe.

Blog Experts 3Blog Experts 3 Blog Experts 3

Niestety z bólem serca musiałam opuścić salę zanim Konrad skończył swoją prezentację. Mam nadzieję, że chociaż częściowo uda mi się nadrobić stratę, bo obiecywał ją opublikować. Znów w biegu udaliśmy się z Diabłem na busa do Warszawy. Szkoda, że tak późno zorganizowałam wyjazd i nie było połączeń na niedzielę. Chętnie zostałabym na wieczornej imprezie i niedzielnych panelach. Podejrzewam, że tak jak na ostatnich Pogaduchach Blogerów, znów ominie mnie najlepsza część. Nie mniej była to najlepsza konferencja na jakiej do tej pory byłam i z niecierpliwością czekam na kolejne. Wielkie brawa Konradzie!

P.s. Tych, którzy mnie czytają i mają jutro (w zasadzie to już dzisiaj) czas i możliwości, zapraszam z całego serca na drugą część Blog Experts. Zaczynają o 14 rejestracją, więc każdy zdąży się wyspać.

}