„Bloger” – Kominka szkolenie dla blogerów

Dawno temu, kiedy pierwszy raz otworzyłam bloga, chciałam po prostu podzielić się swoimi przeżyciami. Jakaś dziwna potrzeba ekshibicjonizmu chyba. Treści z tamtego bloga skasowałam równie dawno, ale chęć pisania nigdy nie zniknęła. Po prostu przestałam robić to w internecie. Czytałam jednak co piszą inni ludzie. Trafiłam w końcu do Segritty, a od niej do Kominka. To dzięki nim dowiedziałam się, że blog nie musi być jedynie internetowym pamiętnikiem, ale może stać się sposobem na życie i można w ogóle na nim zarabiać. Stwierdziłam, że to coś dla mnie – robić coś, co się lubi i dostawać za to pieniądze. Moje marzenie na wyciągnięcie ręki.

Wgryzałam się w kominkowe treści szukając informacji, jak samemu stworzyć, coś co przykuje uwagę. Przeczytałam też napisany przez niego poradnik „Bloger” i choć więcej tam treści motywującej niż będącej przepisem na sukces, to bez wahania zapisałam się, gdy znalazłam informacje, że Kominek robi szkolenie będące rozszerzeniem tego, co napisał w książce. Motywacji nigdy za wiele!

Uważam, że było warto. Dowiedziałam się wielu ciekawych rzeczy, poznałam kilka fajnych osób (m.in. Łukasza i Panią Prawnik) i po raz kolejny dostałam kopa do pracy. Nie będzie to łatwy kawałek chleba i czeka mnie dużo roboty, żeby to mogło w ogóle ruszyć, ale nic co wartościowe w życiu nie przychodzi łatwo. Nie ma więc na co narzekać, tylko podwinąć rękawy i zabrać się do realizacji własnych marzeń.

Uwielbiam pisać, uwielbiam czytać, więc wszystko, co z tym związane, wydaje mi się odpowiednim sposobem na życie. Mam nadzieję, że porady od Kominka pomogą mi w osiągnięciu sukcesu. To napisał w książce, a potem opowiedział jest dobrą inspiracją, żeby ruszyć w tym kierunku. Jeśli zaś będzie prowadził kolejne szkolenia, chętnie się na nie wybiorę, bo poza samą przekazaną wiedzą, dobrze się go po prostu słucha.

Kilka fotek z samego szkolenia.

Wchodzę na salę, zajmuję miejsce, a tam jakiś mały gość w niebieskim sweterku zaczyna gadać… patrzę… no nie! To ten Wielki Kominek!

Przyszło sporo ludzi zainteresowanych zarówno samym Kominkiem, jak i zapewne tym, co miał do powiedzenia.

Mały mix ze slajdów Kominkowej prezentacji:

Na sam koniec otrzymałam certyfikat. Moim zdaniem bardzo fajny pomysł i miła pamiątka.

Bardzo dziękuję organizatorowi Cogitors.pl oraz Kominkowi za przeprowadzone szkolenie. Mam nadzieję, że będzie się pojawiać takich coraz więcej. Było super!

}