Gdy facet nie chce rozmawiać o trudnych sprawach…

Dawno temu koleżanka zza oceanu napisała do mnie: ..oni nigdy nie chcą rozmawiać o trudnych sprawach i „psuć humoru”… ale do cholery czasem dla większego dobra trzeba pogadać! Diabeł rozmawiał jakiś czas temu ze znajomą i ona również zwróciła uwagę na fakt, że jej ślubny unika rozmów o związku i problemach. Ten sam zarzut pod adresem facetów usłyszałam też od koleżanki z pracy ostatnio. Ja tak samo miałam ze swoimi ex i w zasadzie to jak się zastanowiłam nad swoim własnym związkiem, to podobne zachowania obserwuję u Diabła, gdy się zapomnę i zachowam jak zwykła kobieta. Jest to więc zdecydowanie męska przypadłość.

Ponieważ nie mam lepszych przykładów do omówienia niż własne życie, skorzystam z wiedzy zdobytej na swoich związkach i innych relacjach z facetami. Kiedyś nie byłam aniołem i dotarcie do miejsca, w którym jestem obecnie kosztowało wiele czasu i przegranych walk z ex o własne „prawa”. Wiadomo przecież, że byłam kiedyś młoda, głupia i popełniałam błędy. Idealne życie i idealny związek udało mi się osiągnąć z Diabłem, ale to dlatego, że jest moją drugą połówką.

No więc dzieląc się doświadczeniem, chciałam zwrócić uwagę na to, że:

Faceci nie lubią gderania

Ilekroć Twoja próba nawiązania rozmowy będzie przypominała zrzędzenie jego matki za nieposprzątany pokój, on jak dziecko będzie się buntować i unikać rozmowy. Co jest jak najbardziej normalne, bo nikt nie lubi zbierać opieprzu. Postaw się w jego sytuacji. Nie rozglądałabyś się za drogą ewakuacji, gdyby leciała na Ciebie lawina oskarżeń? Nie ważne nawet czy słusznych. W przypadku zagrożenia instynkt każe się ratować ucieczką. Nie walczmy z naturą.

Faceci nie lubią paplania

Faceci wychodzą z założenia, że problemy się rozwiązuje, a nie o nich gada. Uzyskuje informacje, a nie roztrząsa problem. Jeśli chcesz, żeby Ci pomógł, opisz rzeczowo problem, ale pomiń zbędne ozdobniki. Nie roztrząsaj sprawy, nie rozwlekaj tematu. Jeśli nie potrzebujesz pomocy, tylko chcesz pogadać – zadzwoń do przyjaciółki. Ona Cię zrozumie, pocieszy, powie to, co chcesz usłyszeć i omówi z Tobą każdy detal danej sprawy. Faceta zostaw w spokoju, on pewnie i tak akurat ratuje świat.

Faceci nie lubią powtarzania

Jeśli chcesz coś powiedzieć, zrób to raz. Facet na pewno sobie odnotuje Twoją prośbę. Kobiety mają tendencję do powtarzania prośby po kilka razy, ale to mija się z celem. Facet zrozumiał, odnotował, a jeśli nie zrobił tego, o co go prosiłaś, widocznie źle sformułowałaś prośbę, albo on nie miał czasu. Nie pytaj Czy możesz to zrobić?, bo on Ci odpowie, że może. Nie oznacza to jednak, że prośbę wykona. W końcu zapytałaś czy on jest w stanie to zrobić. Wiem, że zwrot Kochanie wynieś dzisiaj śmieci brzmi dla Was roszczeniowo, ale przecież o to chodzi! A facet dostaje jasne zadanie z konkretnym terminem.

Faceci nie lubią generalizowania

Jeśli z Twoich ust w każdym zdaniu pada „Ty zawsze…”, „Ty nigdy…”, facet będzie się bronił. Wiadomo przecież, że Twoje „zawsze” oznacza zaledwie KILKA powtarzających się zdarzeń, a „nigdy” odpowiada temu, czego bardzo dawno nie robił. Facet jednak odbiera to, co mówisz dosłownie i czuje się niesłusznie oskarżany. Wyobraź sobie, że on nagle naskakuje na Ciebie Ty nigdy nie robisz mi loda! Jaka będzie Twoja reakcja? Nieprawda! Miałeś w zeszłym roku na urodziny!! Jeszcze jakieś pytania?

Facet chce się czuć Twoim rycerzem, ideałem

Jeśli próbujesz mu powiedzieć, że Cię nie zaspokaja, przytył pięć kilo, a sąsiad lepiej poradziłby sobie z remontem, nie dziw się, że uzyskasz efekt odwrotny od zamierzonego. Rozumiem, że potrzebujesz wyrazić swoje zdanie, powiedzieć mu czego potrzebujesz albo próbujesz wzbudzić w nim chęć rywalizacji. Pamiętaj jednak, że to na pewno nie zadziała. Facet prędzej poszuka sobie laski, w której oczach znów będzie wyglądał jak Wielki Boss niż zacznie pracować nad błędami, które mu wytknęłaś. Nie chodzi o to, że masz porzucić marzenie, że on wreszcie znajdzie Twoją łechtaczkę. Można go pokierować w sposób, który go jednocześnie nie wykastruje. Jak on by Ci powiedział, że mamusia to jednak lepiej od Ciebie gotuje, to byś go spakowała, żeby sobie z nią mieszkał.

Faceci nie lubią Cię złościć czy smucić

O ile nie są zwyrodnialcami, będą za wszelką cenę unikać sytuacji, w których mogliby Ci sprawić przykrość czy wkurzyć. Wolą, kiedy się dzięki nim uśmiechasz. Dlatego źle znoszą, gdy mówisz im, że Twój zły humor jest spowodowany ich zachowaniem. Tym bardziej, że zazwyczaj nie pomagasz mówiąc wściekła domyśl się, gdy on próbując załagodzić sprawę, pyta co ma zrobić.

Faceci nie lubią problemów i chcą mieć spokój

Po ciężkim dniu w pracy, gdzie debilny szef ciągle zawracał mu tyłek, a w drodze do domu jacyś idioci zajeżdżali mu drogę, facet chciałby odpocząć. Łudzi się nadzieją na ciepły obiad, uśmiechniętą partnerkę i odrobinę spokoju. Kiedy więc zaczynasz z jakąś litanią pretensji, oczekiwań, fochów i problemów, nie dziw się, że on ucieknie z kolegami na piwo albo ze słuchawkami w uszach zasiądzie przed kompem rozwalając kolejne zombie. Święty by nie wytrzymał i potrzebował odreagować.

Faceci są nastawieni na realizację zadań

Facet stara się, uwodzi i zdobywa kobietę. Gdy cel zostanie osiągnięty, nie kontroluje sytuacji, jeśli nie ma takiej potrzeby. Kiedy zwierzyna zostanie upolowana, on skupia się na następnych punktach do wykonania, jak np. awans w pracy. O czym więc ma rozmawiać, skoro w sprawie związku nie ma już nic do zrobienia? Budzi się codziennie obok Ciebie, to znaczy, że nadal wszystko jest tak, jak powinno. To Ty próbujesz zrobić problem tam, gdzie go być nie powinno, bo Ci przeszkadza, że on kończy za szybko 😉

Faceci to nie jasnowidze

Jeśli masz ochotę na romantyczną kolację przy świecach, masaż i komedię romantyczną, zorganizuj dla Was taki wieczór i poproś o masaż. Robienie mu wyrzutów jakiś czas później, że Ty chciałaś, a on się nie domyślił jest głupie i każdorazowo grozi rozczarowaniem (o czym pisałam poprzednio). Chociaż najlepiej to nie oglądaj komedii romantycznych, bo Ci właśnie potem takie głupoty, jak domyślanie się, będą chodzić po głowie.

Jeśli jesteś kobietą i po przeczytaniu tego tekstu zaczynasz się buntować – Dlaczego do cholery tylko ja mam się dostosowywać do facetów! Niech oni się wreszcie postarają – to Ci wytłumaczę prostą rzecz. Po pierwsze istnieje duże prawdopodobieństwo, że jesteś jeszcze niedojrzała emocjonalnie i guzik wiesz o życiu. Po drugie najprawdopodobniej nie masz wystarczająco dobrego dla Ciebie faceta i nie jesteś w nim wystarczająco mocno zakochana. Po trzecie i raczej najważniejsze – to my komplikujemy sobie i innym życie, bo świat facetów jest prostszy. Zamiast uprzyjemnić i uprościć swoje życie, chcesz skomplikować cudze, więc gdzie tu logika?

}