para-couple-flirt-sport

Gdy on wydaje się Tobą zainteresowany, ale nie robi nic więcej

Na pewno nie raz miałaś taką sytuację, w której flirtowałaś sobie z jakimś facetem, on Cię podrywał, ewidentnie mieliście się ku sobie, ale jednocześnie on nie wychodził dalej z inicjatywą. Żadnej propozycji randki czy choćby „koleżeńskiej” kawy. To mógł być kolega z pracy, znajomy Twojego przyjaciela lub kolega z kursu fotograficznego. Nie ważne jednak skąd się znaliście. Liczył się fakt, że na Twój widok rozpromieniał się cały.

Sam chętnie wdawał się z Tobą we flirt, próbował zwrócić Twoją uwagę, prawił Ci komplementy, dążył do wspólnego spędzania czasu, uśmiechał się i w TEN sposób patrzył Ci w oczy. W dodatku wiesz, że dokładnie słuchał wszystkiego, co do niego mówiłaś, bo potrafił przypomnieć sobie różne szczegóły z Waszych rozmów. Nawet będąc ślepa, zauważyłabyś, że ten właśnie facet jest Tobą wyraźnie zainteresowany.

Im dłużej ta sytuacja trwała, tym bardziej także i Ty robiłaś się zainteresowana nim. Coraz częściej o nim myślałaś. Chciałaś spędzać z nim więcej czasu. Swoim zachowaniem sprawiał, że czułaś się seksowna, a on sam przez to coraz bardziej Cię pociągał. Zaczęłaś więc czekać na jakiś kolejny krok z jego strony. Liczyłaś, że może zaprosi Cię na kawę, spacer, do kina, a może od razu na romantyczną kolację. Niechby chociaż wziął Twój numer lub zrobił cokolwiek, co przeniosłoby Waszą relację na kolejny etap.

Tak się jednak nie stało. Dni mijały. Ty miałaś coraz większy mętlik w głowie, bo przecież jak na dłoni widać było jego zainteresowanie Tobą, ale jednocześnie brak jakiejkolwiek inicjatywy budził wątpliwości. Zaczęłaś się więc niecierpliwić. Czułaś się zagubiona i zaczęłaś zastanawiać czy przypadkiem nie wyobraziłaś sobie zbyt dużo. Może to faktycznie tylko koleżeńskie zainteresowanie, a Ty przerobiłaś to w początki wielkiej miłości. A może to on z Tobą pogrywa?

Facet może z Tobą flirtować, prawić Ci komplementy, wyglądać na zainteresowanego, a jednocześnie nigdy nie poprosić o Twój numer ani nie zaprosić na randkę z kilku powodów.

1. Jest zainteresowany kimś innym lub zajęty.

Lubi z Tobą flirtować, pewnie nawet naprawdę mu się podobasz, ale nie chce robić nic więcej, a już na pewno nie chce wchodzić z Tobą w związek. Dlatego też nie wspominał o istnieniu jakiejś innej kobiety w jego życiu. Nie uważał tego za konieczne, skoro Wasza relacja to jedynie koleżeński flirt, który mógłby się przecież skończyć po takim wyznaniu.

2. Nie jest jeszcze gotowy na nowy związek.

Wiem, że to brzmi trochę jak tandetne usprawiedliwianie, ale takie sytuacje się zdarzają każdemu i są prawdziwe. Być może właśnie niedawno się rozstał i jeszcze nie doszedł po tym do siebie. Lubi Cię, podobasz mu się, ale nie jest jeszcze gotowy, żeby znów wiązać się z kimś na poważnie. Nie chce Cię zranić (lub ryzykować ponownego bycia zranionym), więc nie proponuje nic więcej, dopóki się nie ogarnie po poprzedniej relacji.

3. Nie czuje nic więcej poza zainteresowaniem.

Nie widzi potrzeby pogłębiania Waszej relacji, bo jeszcze nie poczuł emocjonalnego zaangażowania. Podobasz mu się fizycznie, uważa Cię za atrakcyjną i lubi spędzać z Tobą czas, ale to jeszcze dla niego zbyt mało, żeby próbować iść o krok dalej. Po prostu jeszcze TEGO nie czuje.

4. Nie widzi Ciebie w roli swojej życiowej partnerki.

Dobrze mu się z Tobą flirtuje, podobasz mu się, lubi spędzać z Tobą czas, ale nie pasujesz do wyobrażenia o matce jego przyszłych dzieci. Woli więc zostawić relację na takim etapie, w jakim obecnie się znajduje niż robić Ci nadzieję na związek, dla którego on nie widzi przyszłości.

5. Wcale nie chodzi o Ciebie.

Ma jakieś inne, ważne osobiste powody, dla których nie chce się angażować. Nie mają one nic wspólnego z Tobą i Twoim zachowaniem. Może po prostu zdecydował, że dopóki nie załatwi pewnych spraw, nie będzie wiązał się z nikim. Może ma jakieś zawodowe plany, które wiążą się z wyprowadzką. Może chce coś osiągnąć, a związek kojarzy mu się z koniecznością porzucenia marzeń.

6. Wysyłasz mu niejasne sygnały.

Tak, wina może być również po Twojej stronie. Być może raz pokazujesz mu, że jesteś zainteresowana, a za chwilę go odtrącasz i przez to on obawia się odrzucenia. To nie jest nic dziwnego, bo gdybyś była na jego miejscu, zachowałabyś się tak samo. Właściwie to w pewnym sensie właśnie jesteś na jego miejscu i zamiast sama zrobić jakiś krok, zastanawiasz się czemu on nic nie robi.

7. Jest zbyt niepewny siebie.

Zdarza się też tak, że mimo flirtowania, komplementowania i ewidentnego (dla nas) okazywania zainteresowania, facet zwyczajnie boi się zrobić pierwszy krok. Choćbyś na głowie nosiła wielki sygnalizator z zapalonym zielonym światłem, on i tak go nie zauważy. Po prostu taki jest. Może tak został wychowany. Może już wiele razy doświadczył odrzucenia i nie ma ochoty na kolejny. Trudno powiedzieć.

8. Też lubi mężczyzn.

Być może w sferze związkowej obydwoje macie dokładnie taki sam gust – lecicie na facetów. Upodobanie do własnej płci bowiem nie sprawia, że nie można z tą przeciwną flirtować i dobrze się bawić. Wręcz przeciwnie, czasem jest to nawet łatwiejsze, bo można totalnie się wyluzować i dobrze bawić bez konieczności robienia dobrego wrażenia.

Niestety, żeby dowiedzieć się, który z punktów pasuje do Waszej sytuacji… musiałabyś go o to zapytać wprost. Oczywiście możesz to zrobić. Z wielu względów nawet polecałabym pójście tą drogą. Zwłaszcza, że ta metoda bardzo szybko rozwieje wszelkie Twoje wątpliwości. Skoro jednak czytasz ten tekst, to zakładam jednak, że nie chcesz tego robić, żeby nie wyjść na jakąś desperatkę lub okazać przesadnego zainteresowania. Także spróbujmy subtelniej.

Przede wszystkim (jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś) zrób dobry research. Możesz sprawdzić jego profile społecznościowe. Wiem, że na pierwszy rzut oka wygląda to trochę przerażająco, ale ja zawsze sprawdzam ludzi, z którymi ma mnie łączyć jakaś relacja – koleżeńska, partnerska czy zawodowa. Ułatwia to wiele spraw i bardzo często pozwala uniknąć niepotrzebnych rozczarowań. Jeśli z internetowej drogi nic nie wyjdzie, zawsze możesz zapytać o niego waszych wspólnych znajomych, jeśli takich posiadacie. Jeśli również ta droga jest dla Ciebie zamknięta, musisz zwyczajnie w którejś rozmowie zacząć pytać go o sprawy bardziej osobiste. Jeżeli ma z tego kiedyś coś wyjść, to przecież i tak nie możecie zostać na etapie płytkiego flirtu i rozmów o niczym.

Jeśli żadna z tych metod nie przyniesie żadnego rezultatu – zapytaj wprost lub poczekaj na kolejny tekst, w którym podpowiem w jaki sposób możesz rozbudzić/wzmocnić jego zainteresowanie tak, żeby jednak przekonał się do zrobienia kolejnych kroków.

Podobał Ci się ten tekst? Udostępnij go znajomym!
Share on Facebook15Share on Google+0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0Email this to someone
}