IX Mega Biba czyli nadmorskie szaleństwa!

IX Mega Biba czyli nadmorskie szaleństwa!

Wybraliśmy się z Diabłem na IX Mega Bibę salsowo-bachatowo-kizombową do Sopotu. Sierpniowy tydzień nadmorskiego odpoczynku, spacerów, plażowania i 5 dni tanecznych (i nie tylko) szaleństw to było coś niesamowitego. Diabeł już kilka razy uczestniczył w takiej imprezie i bardzo mu się podobało. Dla mnie był to dopiero pierwszy taki długi taneczny wyjazd. W dodatku postawiłam sobie … więcej

Diabeł, Kraków i nocne kluby…

Diabeł, Kraków i nocne kluby…

Diabeł pojechał na trzy dni na konferencje z pracy…z kolegami… A cóż takiego mogą robić trzej mężczyźni w obcym mieście uwolnieni od kobiecej kontroli? Odpowiedź jest prosta – piją, chodzą po nocnych klubach i dzięki pijackiej odwadze przechwalają się kogo by zaliczyli. Oczywiście poza Diabłem, bo on nigdy nie pije alkoholu i twierdził, że z kolegami … więcej

Krakowska majówka

Krakowska majówka

Do Krakowa jechaliśmy pociągiem, bo zabieraliśmy ze sobą diabelskiego kocura. Niestety polubione ostatnio przez nas busy nie mają opcji przewożenia zwierząt. Na szczęście przedział trafił nam się wyjątkowo ładny i aż miło było podróżować. Stopniowe odrywanie się od rzeczywistości i obowiązków to rewelacyjna sprawa. Zdecydowanie takie wyjazdy należy powtarzać częściej. Po jakimś czasie spokój zaczęło nam zakłócać nieustające … więcej

Przed nami majówka…

Przed nami majówka…

Niecierpliwie odliczam czas do wyjazdu. Po raz nie wiem który sprawdzam pogodę na najbliższy tydzień, bowiem z dnia na dzień ulega ona zmianie. Udało mi się odchudzić torbę (tak, jedną… jestem kobietą, która na tygodniowy wyjazd zabiera zaledwie jedną torbę, którą w dodatku jest w stanie unieść ;-)), ale wciąż mam wrażenie, że spakowałam zbyt … więcej

}