wyjazd-integracyjny-film

Kiedy jego samotne wyjścia mogą być problemem cz. II

na zdj. kadr z filmu Wyjazd Integracyjny, reż.  Przemysław Angerman

W pierwszej części tekstu wymieniłam nie całkiem męskie wyjście, spotkania z koleżanką/przyjaciółką/ex oraz „rodzinne” wyjazdy integracyjne, jako przykłady samotnych wyjść partnerów, które mogą wzbudzać w kobiecie wątpliwości. Tym razem chciałabym podać następne sytuacje zapalające czerwoną lampkę.

Jego wyjścia to pilnie strzeżona tajemnica

Nie masz zielonego pojęcia, gdzie wychodzi, z kim idzie, ani o której planuje wrócić (chociaż to ostatnie często faktycznie ciężko ustalić). Po jego powrocie stan Twojej wiedzy nie ulega poprawie, bo o spędzonym bez Ciebie czasie uparcie milczy, a na zadawane pytania nie odpowiada wcale lub rzuca tekstami, które prędzej Cię wkurzą niż rozjaśnią sytuację.

Wiadomo, że nie musi Ci się spowiadać z każdego swojego kroku, jednak takie podstawowe informacje udzielone przed wyjściem są niezbędne, żebyś zwyczajnie nie musiała się o niego martwić. Gdyby (tfu, tfu i puk puk w niemalowane) coś mu się stało, wiedziałabyś z kim się skontaktować lub z jakiego miejsca zacząć szukać. Zaś brak jakiejkolwiek rozmowy po powrocie jest dla mnie zwyczajnie dziwny. Nie chodzi przecież o zdawanie relacji ze wszystkimi szczegółami, a o najzwyklejszą w świecie rozmowę. Jeśli on nie czuje potrzeby, żeby dzielić się z Tobą swoim życiem, to po co w ogóle jesteście razem? Ciepłe jedzenie można przecież zamówić na dowóz. Tak samo jak panienkę do łóżka.

Porozmawiaj z nim. Powiedz mu, dlaczego ważna jest dla Ciebie wiedza z kim i gdzie jest. Postaraj się wytłumaczyć to spokojnie i upewnić się, że dobrze Cię zrozumiał. W ostateczności daj mu posmakować jego własnego podejścia. Może kiedy będzie musiał kilka razy pomartwić się o Ciebie, zrozumie jak Ty się czułaś. Tylko pamiętaj zrobić to umiejętnie, w innym wypadku założy, że jesteś wobec niego złośliwa i nie osiągniesz oczekiwanych efektów.

Po powrocie jest zupełnie inny

Niezależnie, gdzie się wybierze i z kim, jeśli wraca i zachowuje się w sposób inny niż zwykle, bądź czujna. Co znaczy inny? Jest przesadnie miły – dostajesz kwiaty lub prezenty, których zazwyczaj nie dostawałaś. Jest zły lub poirytowany i wyładowuje złość na Tobie – pytasz, co zjadłby na obiad, a zamiast odpowiedzi dostajesz awanturę, że nie może mieć nawet chwili spokoju. Jest przesadnie milczący – normalnie opowiada o spotkaniu, tym razem nie piśnie ani słówka. Jest przesadnie rozgadany – zazwyczaj w skrócie opowiada o wyjściu, tym razem dostajesz pełną relację z najdrobniejszymi szczegółami dotyczącymi skarpetek noszonych przez jego kolegów.

Jak zwykle, to może nic nie znaczyć, bo może faktycznie akurat to wyjście było zupełnie inne niż zwykle. Może stęsknił się wyjątkowo za Tobą i stąd te prezenty. Może porozmawiał z kimś i uświadomił sobie, że powinien bardziej dbać o Ciebie. Może faktycznie coś wkurzyło go tak bardzo, że przypadkiem obrywasz Ty, bo jeszcze nie zdążył się uspokoić. Może rzeczywiście wyjście było tak niesamowite (lub całkowicie bezalkoholowe), że tym razem zapamiętał wszystkie szczegóły. Możliwe też, że stało się coś, co potrzebuje najpierw w spokoju przemyśleć. Warto wziąć to wszystko pod uwagę.

Jednak równie prawdopodobne jest, że zdarzyło się coś, co wzbudza jego wyrzuty sumienia lub potrzebę ukrycia tego zdarzenia przed Tobą. Intuicja podpowiada Ci, żeby przyjrzeć się sprawie bliżej? Zrób to. Poobserwuj go i sprawdź, jak długo ta jego inność będzie trwała. Gdy nadal jego zachowanie będzie Cię niepokoić, po prostu z nim porozmawiaj.

Znajomi mają na niego zły wpływ

Wychodzi z kumplami, a potem musisz odbierać go z izby wytrzeźwień lub aresztu? Wraca do domu i nie jesteś w stanie zrozumieć jego pijackiego bełkotu? Poszedł jedno na piwo, a zniknęła mu cała wypłata, z której mieliście opłacić ratę za mieszkanie? Wspólne wyjścia z kumplami odbywają się w kasynach, do których już nawet nie chcą go wpuszczać z powodu długów? Po każdym jego męskim wyjściu macie awantury, ciche dni lub próbuje z Tobą zerwać, bo jego kumple wmawiają mu, że życie singla bardziej będzie do niego pasować?

Chyba nawet nie muszę tłumaczyć Ci, dlaczego każda z tych sytuacji powinna budzić Twoje poważne wątpliwości. Jeśli chciałabyś coś z tym zrobić, ale partner nie widzi w tym wszystkim problemu, nie dostrzega toksyczności takich znajomości lub, co gorsza, on sam prowokuje zaistnienie takich sytuacji, to będzie potrzebna mu jakaś bardziej specjalistyczna pomoc. Rozmowy i próby odcięcia go od znajomych mogą tylko pogorszyć relację między Wami. Poszukaj jakiegoś specjalisty i wybierz się do niego sama, żeby dowiedzieć się, jak możesz pomóc Ukochanemu.

.

Oczywiście możesz stwierdzić, że żadna z powyższych sytuacji nie stanowi dla Ciebie problemu. Intuicja śpi jak zabita, a Ty zupełnie nie przejmujesz się tym co, z kim i gdzie robi Twój partner. Taki układ przecież może zwyczajnie Wam pasować. On nie tłumaczy się Tobie ze swoich wyjść, a Ty jemu. To, że wypisałam te przykłady, nie oznacza, że teraz nagle musisz zmienić swoje podejście i zacząć doszukiwać się drugiego dna w jego zachowaniu. Skoro jest Wam dobrze, to niech tak zostanie.

Możesz jednak w powyższych sytuacjach poczuć się zaniepokojona i to też będzie zupełnie normalne. Jeżeli to nie są początki Waszego związku, a Ty nie próbujesz mieć wyłączności w każdym aspekcie życia Twojego partnera, to powinnaś spróbować z nim porozmawiać. Wyjaśnij mu problematyczną sytuację. Powiedz dlaczego jest ona tak ważna dla Ciebie. Może ukochany zrozumie Twój punkt widzenia i osiągniecie w tej sprawie kompromis.

Podobał Ci się ten tekst? Udostępnij go znajomym!
Share on Facebook10Share on Google+2Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0Email this to someone
}