MediafunLAB – moje wrażenia po wydarzeniu

Długo zastanawiałam się czy się wybrać na MediafunLAB, bo m.in. termin nie do końca mi pasował. W piątek musiałam iść do pracy, a weekend częściowo był już zaplanowany. W końcu jednak doszłam do wniosku, że trzeba gdzieś bywać i poznawać środowisko. Kontakty same się nie zdobędą, a robienie wszystkiego zza szklanego ekranu nie ma większego sensu. Trzeba wyjść do ludzi.

Piątkowe wykłady prawie w całości sobie odpuściłam, bo dotyczyły vlogów. Na pewno znalazłabym coś przydatnego dla siebie, ale ten dzień urlopu w pracy będzie mi potrzebny na inne cele. Zdecydowałam się wybrać dopiero na końcowe prezentacje, bo zerwanie się godzinę wcześniej z pracy nie stanowi u mnie problemu. Chociaż w zasadzie to nawet nie musiałam tego robić, bo było jakieś opóźnienie i dotarłam idealnie na początek przerwy. W tym samym czasie dotarł też Łukasz z Poznania, więc wybraliśmy się na obiad. Po podróży musiał czymś wypełnić żołądek, a Frugo to jednak za mało.

mediafunlab
mediafunlab frugo
mediafunlab

Zmiany, zmiany, zmiany…

Po przerwie swój wykład miał Orest Tabaka – Zmiany, zmiany, zmiany… czyli o tym jak eksperymentować w życiu i robić rewolucje w życiu, pasjach, zarabianiu. Właśnie na niego czekałam. Tytuł dokładnie odzwierciedlał to, czego mi potrzeba od dawna. To co mówił było ciekawe, ale przede wszystkim zainteresowała mnie jego osoba. Coś w nim mnie przyciągało. Na później więc zaplanowałam sobie odnalezienie go w sieci. Ludzie nigdy nie pojawiają się w moim życiu niepotrzebnie, więc i poznanie jego będzie miało jakieś znaczenie, ale o tym w następnym tekście.

orest tabaka
orest tabaka i jaja

Jak pasje i pomysły przekuć w dobrze funkcjonujący projekt

Potem posłuchałam o tym jak Jak swoje pasje i pomysły przekuć w dobrze funkcjonujący projekt, zbudować silną markę, wykorzystać media społecznościowe oraz przemyślane działania marketingowe.” Rozmowa była interesująca i jak zwykle, zrodziła wiele pomysłów w mojej głowie. Oby tylko nie uleciały przed ich realizacją. Strasznie dużo chciałabym zrobić na raz, tylko mi trochę czasu brakuje. Myślałam o tym, żeby przestać sypiać, ale chyba rozsądniej będzie ogarnąć najważniejsze projekty, a resztę zostawić na wolniejsze chwile.

mediafunlab panel

After MediafunLAB

Po wyczerpującym dla wszystkich dniu konferencji zaplanowany był odpoczynek. Wieczorna integracja obyła się w Chwila Klub na Ogrodowej. Lokal niewielki, ale przytulny. Mało kto siedział w środku, bo od razu robiło się gorąco i duszno. Praktycznie wszyscy stali i gadali na zewnątrz, wchodząc jedynie po napoje i jedzenie. Pokręciłam się troszkę wśród towarzystwa, pogadałam z kilkoma osobami, zrobiłam kilka fotek i wróciłam do domu. Takie spotkania przy piwku nie są moją ulubioną formą spędzania czasu odkąd tańczę. Wolałam się wyspać.

mediafunlab afterparty
mediafunlab afterparty
mediafunlab afterparty

MediafunLAB dzień drugi

Niedziela zaczęła się od opóźnienia, co wkurzyło większość z tych, którym udało się zwlec z łóżek i dotrzeć na czas. Sama walczyłam o poranku, by wygrzebać się z pościeli i objęć Diabła. Właśnie konieczność opuszczenia wcześnie łóżka była głównym powodem, dla którego tak długo wahałam się z zapisaniem na MediafunLAB. Po długich studiach ciężko mi dobrowolnie rezygnować z wolnych weekendów. Kiedy więc usłyszałam o opóźnieniu, z rozczarowaniem przypomniałam sobie poranny plan, aby się jednak spóźnić.

mediafunlab11

Dwóch miłych panów mówiło nam o budowaniu potencjału marketingowego blogera poza blogiem. Chyba jednak mimo spóźnienia do końca się nie wyspali, bo ich wypowiedzi wydawały się niespójne. Może zapomnieli prezentacji i opowiadali z głowy? Przynajmniej tak to wyglądało.

Jak wykorzystać wiedzę z Facebooka

Aleksander Szulc, który był następny, lepiej wiedział i umiał wytłumaczyć, jak wykorzystać wiedzę z Facebooka (i nie tylko) w relacjach marka-bloger. Przyjemnie się go słuchało i nawet coś w pamięci zostało. Mimo całej sympatii dla Kotlet.tv prezentacja Pauliny Stępień zrobiła na mnie wrażenie chaotycznej. Jakby ona sama nie wiedziała, o czym chce mówić. Często gubiła wątek, ale za uśmiech i pogodę dało się jej to wybaczyć. Najwyraźniej łatwiej jest łączyć pracę z pasją na bieżąco niż mówić o tym po fakcie.

mediafunlab12

Intrygi, rozterki i ekscytacje

Ostatnia dla mnie była prowadzona przez Ilonę Patro rozmowa z blogującymi mamami. Cztery kobiety w jednym miejscu wypowiadające się o swoich „dzieciach-blogach” to był ciekawy widok. Szybko przestałam się dziwić tytułowi rozmowy. Intrygi, rozterki i ekscytacje – dokładnie to dało się zauważyć na scenie. Dziewczyny były wrogo wobec siebie nastawione i próbowały pokazać swoją wyższość (przynajmniej dwie z nich). Główna więc wiedza wyciągnięta dla mnie z tego – nie chcę być taka jak one. Nawet jeśli w czasie ciąży i po niej mój blog przekształci się bardziej w parentingowy, nie chcę dołączyć do grona mamusiek kłócących się o to, czyje dziecko jest ładniejsze.

mediafunlab13
mediafunlab14
mediafunlab15

Moje wrażenia po MediafunLAB

Wracając do domu zaczęłam się zastanawiać, dlaczego tak jest, że kobiety ciągle rywalizują między sobą w taki niefajny sposób. Kłócąc się, obrażając wzajemnie czy okazując otwarcie wrogość. Nie pierwszy raz się z tym spotkałam. Jako świeża blogerska krew kilka razy odczułam, że nie jestem ciepło przyjmowana przez inne kobiety z „branży”. Taka mentalność tych kobiet? Wszystkich kobiet? Większości, bo wszystkich to na pewno nie. Część wydawała się normalna i tej chyba chcę się trzymać. Nie widzę sensu w takich sporach, docinkach i kłótniach. Zwłaszcza publicznych czy to na konferencji czy w komentarzach. Każdy jest tak samo niedojrzały i dziecinny. To, że ktoś jest nowy, nie oznacza jeszcze, że jest gorszy. Przecież wszyscy zaczynali w tym samym miejscu.

Mimo, że w okrojonej dla mnie wersji MediafunLAB przyniósł mi dużo korzyści – pomysły, motywację, kontakty i wnioski. Wiem, że droga, którą podążam teraz jest odpowiednia. Zmiany, które zamierzam wprowadzić będą ułatwiały podążanie w wyznaczonym kierunku. Nawet Diabeł jest zadowolony. Mam swój cel, swoją pasję, coś co mnie uszczęśliwia. Mam wspaniałe życie, ale wciąż czeka na mnie jeszcze lepsze. Wiem, że dotrę tam, gdzie chcę i wszystkim życzę tego samego.

👉🏻 Tutaj możesz sobie wejść i poczytać o innych tego typu imprezach, w których brałam udział: konferencje.

Przy okazji zapraszam też do polubienia moich profili na facebookutwitterze lub instagramie.

}