Starając się o dziecko

Staranie się o dziecko w teorii wydaje się bardzo łatwe i przyjemne – mężczyzna i kobieta muszą uprawiać seks bez zabezpieczenia, żeby począć dziecko. W zasadzie faktycznie tak jest, ale czasem sprawa staje się nieco bardziej skomplikowana. Ponieważ sama przeszłam przez pewne komplikacje z tym związane, postanowiłam podzielić się swoimi uwagami, żeby ułatwić innym ten proces.

Gdy szczęście sprzyja

Może się oczywiście zdarzyć, że jesteście szczęściarzami, którzy nie mają w tej materii żadnych problemów. Odstawiacie antykoncepcję i już w pierwszym cyklu udaje Wam się zajść w ciążę. W dodatku przebiega ona bez żadnych problemów i 9 miesięcy później cieszycie się Waszym nowonarodzonym dzieckiem. Nie mam pojęcia czy jesteście w większości czy w mniejszości, ale i tak bardzo Wam gratuluję. Po przeczytaniu następnego punktu w zasadzie możecie zakończyć czytanie tego tekstu. No chyba, że macie ochotę dowiedzieć się z jakimi problemami borykają się inni.

Zacznij od lekarza

Nawet jeśli nie macie żadnych problemów zdrowotnych, warto wcześniej wybrać się na wizytę do specjalisty. Może skierować Cię (lub Was) na podstawowe badania krwi, żeby sprawdzić czy nie masz anemii bądź innych problemów, z których nie zdajesz sobie sprawy. Może zaproponować odpowiednią dietę, jeśli musisz zmniejszyć lub zwiększyć swoją wagę. Może zaproponować branie jakichś witamin i a przede wszystkim kwasu foliowego, który warto zacząć zażywać nawet 3 miesiące przed planowanym poczęciem. Może warto też wcześniej się na coś zaszczepić.

Jeśli natomiast masz jakieś problemy – choroby tarczycy, problemy z hormonami kobiecymi, cukrzyca czy inne, wizyta u lekarza jest konieczna. Musisz się bowiem dowiedzieć czy Twój stan jest odpowiedni do rozpoczęcia starań. Może należałoby zmienić przyjmowane leki lub wyregulować poziomy odpowiednich hormonów? Dla starających się o dziecko kobiet z niedoczynnością tarczycy zalecany jest nieco niższy poziom TSH niż ten wciąż jeszcze uznawany za normę. Czasem też, gdy test ciążowy okaże się pozytywny należy odstawić lub zacząć brać konkretne leki, więc warto przygotować się na to wcześniej.

P.s. Stomatolog to też lekarz, więc i do niego zajrzyj.

Zmień swoje nawyki

Odstaw antykoncepcję. Rzuć palenie. Zrezygnuj z picia alkoholu i brania narkotyków. Namów też do tego swojego partnera. Zacznij się zdrowo odżywiać i ćwiczyć – pozwoli Ci to utrzymać formę podczas ciąży i szybciej wrócić do siebie po porodzie (przynajmniej tak wszędzie piszą). W dodatku noszenie w sobie dziecka obciąża kręgosłup i stawy (jak zresztą każde dodatkowe kilogramy), dlatego warto wzmocnić się wcześniej. Ciąża to okres, w którym dbając o siebie, dbasz też o swoje dziecko. Warto więc zacząć robić sobie dobrze jeszcze przed zobaczeniem 2 kresek. Tym bardziej, że w przypadku używek okres odtrucia organizmu trochę trwa.

Przygotuj się na maraton

Niezależnie od tego czy jesteście zdrowi czy macie jakieś utrudniające zachodzenie w ciążę problemy, przygotujcie się, że staranie się o dziecko może (i pewnie będzie) trwać nieco więcej niż jedną lub dwie próby. Statystyka twierdzi, że jest tylko 15-25% szans na poczęcie w każdym miesiącu. Około połowa par zachodzi w ciążę w ciągu 4 miesięcy. Reszcie zajmuje to więcej czasu. Dlatego głowa do góry, to może potrwać. W dodatku, jeśli robicie to bardziej na żywioł, macie większe szanse na nietrafienie w odpowiedni okres. Chyba, że planujecie w okresie starań kochać się z partnerem każdego dnia lub co drugi, to może udać się Wam to szybciej. Jeśli jednak tryb życia nie pozwala Wam na tak częste igraszki, warto dowiedzieć się, jak zwiększyć swoje szanse na poczęcie dziecka.

Obserwacja ciała i inne pomoce

Jeśli wcześniej tego nie robiłaś, zwróć uwagę, jak w trakcie cyklu zachowuje się Twoje ciało. Zaobserwuj czy masz jakieś wyraźne objawy owulacji (ból jajników, rozciągliwy śluz) i kiedy one się pojawiają. Sprawdź, jaka jest długość Twojego cyklu (owulacja zazwyczaj pojawia się 14 dni przed miesiączką). Możesz również sprawdzać pozycję i konsystencję szyjki (choć nie każdy chce sobie „tam” grzebać i to wcale nie jest łatwe do sprawdzenia – ja miałam problem). Jeśli objawy nie są wyraźne lub ich nie zauważasz, możesz skorzystać z testów owulacyjnych. Pozytywny wynik oznacza, że owulacja może się pojawić w ciągu najbliższych 36 godzin (ale nie musi). Jeśli nie przeszkadza Ci tak techniczne podejście do sprawy, możesz również mierzyć każdego dnia temperaturę swojego ciała. Najlepiej robić to zawsze o tej samej godzinie zaraz po przebudzeniu. Temperatura jest chyba najpewniejszym znakiem, że owulacja się odbyła – zaraz po niej, na skutek hormonów, następuje wzrost temperatury, który utrzymuje się przez całą drugą fazę cyklu i zaczyna spadać jeden lub dwa dni przed miesiączką (jeśli do zapłodnienia nie doszło). Połączenie testów owulacyjnych z mierzeniem temperatury jest chyba najlepszą domową metodą wyznaczania terminu owulacji.

Nie czytaj o wczesnych objawach ciąży

Słyszałam i czytałam historie kobiet, które już dzień po owulacji miały charakterystyczne objawy – mdłości, ból w piersiach, senność i inne. Nie chodzi o to, że im nie wierzę. Bardziej o to, że to nie były objawy samej ciąży, a zwyczajna reakcja na zmiany hormonalne występujące po owulacji. Sama miałam je wszystkie wielokrotnie i to nawet w okresie, gdy uprawialiśmy z partnerem seks z zabezpieczeniem. Jeśli chcesz doszukiwać się objawów najlepiej zacznij wtedy, gdy okres Ci się spóźnia. Wcześniej to może być PMS lub „omamy”, które serwuje Ci Twój umysł, gdy bardzo pragniesz dziecka. Lepiej się więc nie nakręcać i później nie być bardziej rozczarowanym.

Przygotuj się na problemy

Dokładne ustalenie owulacji i seks w odpowiednim czasie nie jest niestety gwarancją sukcesu. Wiele kobiet, mimo wszystkich objawów, pozytywnego testu owulacyjnego i wzrostu temperatury, przeżywa rozczarowanie, gdy miesiączka pojawia się w terminie. Nie zawsze można ustalić, dlaczego tak się dzieje. Czasem zdarza się to mimo braku problemów medycznych i może wynikać chociażby ze stresu wynikającego z silnego pragnienia ujrzenia 2 kresek. Staraj się nie przejmować takimi niepowodzeniami. Nie obwiniaj też siebie ani partnera. Jak pisałam wcześniej, nie każdemu udaje się od razu, a jeszcze statystyka jest przeciwko nam.

Nadejście miesiączki nie jest jednak najgorszym, co może nas spotkać podczas starań. Dużo gorsze jest poronienie czyli zobaczenie 2 kresek, a potem utrata ciąży/dziecka. Przyczyn może być wiele i najlepiej udać się do lekarza, żeby z nim spróbować ustalić prawdopodobny problem, a także dalsze kroki. W zależności od tego, w którym etapie ciąży nastąpiło poronienie może być różny okres powrotu do starań. Może to też zależeć od podejścia lekarza. Jedni nie mają oporów proponować wznowienia prób już w najbliższym cyklu, inni mogą zlecać odczekanie od 3 do nawet 12 miesięcy. Czasem mogą być też wymagane specjalistyczne badania.

Dowiedz się, co może Cię spotkać

Ciąża zazwyczaj to nie jest radosny okres. Mogą dopaść Cię różnego rodzaju dolegliwości – mdłości, wymioty, nietrzymanie moczu, nieustanna i obezwładniająca senność. Możesz mieć huśtawki nastrojów. W przypadku tych ostatnich warto poinformować też partnera, żeby nie przeżył szoku, że jego kobieta nagle zmienia się w niezrównoważoną histeryczkę. w każdym razie może spotkać Cię wiele mniej lub bardziej przyjemnych niespodzianek.

Ja miałam szczęście i poza sennością nic mi nie dolegało. Jednak myślę, że łatwiej znaleźć sposoby na mdłości i wymioty zanim będzie się nieustannie trzymać głowę w muszli. Poza tym ja wolę być choćby teoretycznie przygotowana. Wiedza sprawia, że mniej się boję, nie panikuję i bardziej cieszę się każdą chwilą. Wiem też, że zawsze mogę poszukać potrzebnych mi odpowiedzi w internecie lub zwrócić się o pomoc do swojego lekarza.

Foto

Podobał Ci się ten tekst? Udostępnij go znajomym!
Share on Facebook4Share on Google+3Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0Email this to someone
  • wisznu

    do badań lekarskich – najlepiej przed ciążą dodałbym wizytę u dentysty.
    Przysłowie z czasów naszych rodziców mówi, że „jedna ciąża to stracony jeden ząb”.
    I coś w tym jest – w ciąży zwiększa się ryzyko odwapnienia, zęby rzeczywiście są osłabione i kazdy zaniedbany problem sprzed ciaży, staje się potem być dużo poważniejszą sprawą.

    Dodam, że pierwsza ciąża to może być naprawdę magiczny okres, żadna kolejna nie da Wam już tylu fajnych, ciekawych wrażeń. Warto zmiany uważnie obserwować i podchodzić do nich z humorem, najzabawniejsze są zmiany smaku i humoru. Rozczulić ciężarną potrafią nawet balony pojawiające się w reklamie, czy zalecenia bhp w firmie 🙂
    A i personalnie pierwsza ciąża jest tez o tyle fajna, że pozwala poczuć się już prawie rodzicem, a dziecka w sumie jakby jeszcze nie ma 🙂

    życzę powodzenia i przyjemnego odkrywania nowych aspektów dorosłości.
    No i nie wiem czy radzić, żebyście wyspali się na zapas, czy wyszaleli na zapas, bo będzie potem niedobór obu rzeczy 🙂

  • Tak, dopisałam jako P.s., że stomatolog to też lekarz 😉 Ale pewnie przeoczyłeś 🙂

    Ja o swoje zadbałam sporo przed, ale teraz i tak wybieram się jeszcze profilaktycznie na kontrolę 🙂

    Dla mnie jest cudowny i magiczny pod każdym względem (ale to opiszę w osobnym tekście), chociaż zmian smaku i humoru nie doświadczam. W zasadzie to w ogóle nie czuję tego, że jestem w ciąży i wciąż czekam aż brzuszek zacznie się zaokrąglać 🙂

    Na razie próbujemy po trochu jednego i drugiego, w zależności od potrzeb 🙂

}